Poszukiwania na sex anonsach towarzyskich

Kiedy wróciliśmy do Polski, byliśmy nieco zmęczeni. Chyba też swoim towarzystwem. Zapłaciłam Rysiowi za mile spędzony czas. Myślę, że wrócę do niego za jakiś miesiąc. Co za dużo, to nie zdrowo ;). Póki co odpalam sex anonse towarzyskie i szukam ogłoszenia, które mnie zaskoczy. Mam nadzieję, że moja skrzynka pęka w szwach, bo seksu nigdy mi za wiele! Teraz mam ochotę na młodego przystojniaka. Najlepiej, żeby miał wysportowaną sylwetkę. Może jakiś student, który chce dorobić? Albo prawiczek! Och! O nim zawsze marzę. Póki, co niestety żadnego nie spotkałam L.

Sex sponsorski układ

Świat jest mały. Pewnego wieczora, podbiliśmy do pewnej pary. Po rozmowie szybko okazało się, że ich układ był taki jak mój i Ryśka! Ona była jego sex sponsorką. Chyba nie muszę tłumaczyć, że pomysł na czworokąt przypadł im do gustu. Poszliśmy do ich hotelu. Oczywiście z koleżanką „po fachu” wymieniłyśmy się partnerami. Jose, bo tak miał na imię partner sex sponsorki, był całkowicie inny niż Rysio. Dla niego gra wstępna nie istniała. Szybko przechodził do sedna sprawy. To była dobra odmiana. Byłam tak napalona, że szybko doszłam. Jednak na jednym numerku się nie skończyło…